Вход на сайт

Просмотр новости

Найдите то, что Вас интересует

Skuteczność oprysków a opady deszczu. Ile czasu potrzeba, by preparat zadziałał?

Дата публикации: 24-10-2026 06:00:00

Jeszcze w październiku i listopadzie wykonywane będą zabiegi chwastobójcze w zbożach ozimych. Tymczasem warunki pogodowe mogą być już dalekie od idealnych. Niepokój budzi często deszcz krótko po zabiegu.

Основное содержимое страницы с новостью.

Z rolnictwem związany od dzieciństwa. Przez kilka lat pracował w firmach sektora agro, gdzie zajmował się produkcją roślinną - jako doradca oraz menedżer produktowy. Wraz z rodzicami prowadzi gospodarstwo rolne zajmujące się produkcją roślinną oraz zwierzęcą. Prywatnie szczęśliwy mąż i tata. W redakcji Farmera zajmuje się szeroko pojmowaną agrotechniką, gdzie nacisk kładzie na praktyczne podejście do prowadzenia upraw. Szczególnie interesuje się ochroną roślin, ale zgłębia też aspekty ekonomiki rolnictwa i siły nabywczej gospodarstw rolnych. Poza tym zapalony kibic piłki nożnej.

Opublikowano: 24-10-2026, 07:00 | Aktualizacja: 24-10-2026, 16:37

Dodaj do zaufanych źródeł w Google

Dzięki temu zobaczysz w Google więcej informacji od portalu Farmer

Jeszcze w październiku i listopadzie wykonywane będą zabiegi chwastobójcze w zbożach ozimych. Tymczasem warunki pogodowe mogą być już dalekie od idealnych. Niepokój budzi często deszcz krótko po zabiegu.

  • W zabiegach doglebowych deszcz nie musi obniżać skuteczności.
  • Jesienne odchwaszczanie zbóż ozimych działa dwutorowo - nalistnie i doglebowo.  Dlatego opady tuz po zabiegu mogą mieć wpływ na skuteczność.
Wszystko zależy od typu substancji czynnej

W Polsce zapanowała już zupełnie jesienna aura. W wielu regionach mamy przekropną pogodę. W kontekście ochrony herbicydowej zbóż, ale też ewentualnych aplikacji np. graminicydów w rzepaku, które wykonujemy jesienią, sprawdzamy ile czasu musi minąć od zabiegu do opadów deszczu, by aplikacja była skuteczna.

Przede wszystkim jesienna ochrona herbicydowa tym różni się od zabiegów wiosennych w zbożach, że mówimy tak o działaniu nalistnym, jak i doglebowym. W przypadku substancji czynnych działających doglebowo niewielkie opady deszczu krótko po zabiegu nie są czymś, co mogłoby wpłynąć na jakość zabiegu. Mówimy tu jednak o delikatnych opadach, natomiast silne opady krótko po aplikacji stanowią już czynnik, który może obniżyć skuteczność zabiegu. W przypadku silnego deszczu substancje czynne mogą zostać bowiem wymyte. 

Diflufenikan i flufenacet – deszcz nie zawsze oznacza problem

Diflufenikan (DFF) jest częstym składnikiem jesiennych programów ochrony zbóż ozimych. Substancja ta działa przede wszystkim na kiełkujące chwasty, a jej skuteczność wiąże się z obecnością odpowiedniej warstwy herbicydu w glebie oraz kontaktem rozwijających się roślin z substancją czynną.

Opady po zabiegu nie muszą zatem obniżać skuteczności diflufenikanu. Wilgoć może wręcz sprzyjać działaniu doglebowemu, choć znaczenie mają między innymi intensywność opadu, właściwości gleby i warunki panujące na polu. Nie należy jednak traktować deszczu bezpośrednio po aplikacji jako zawsze obojętnego dla efektu zabiegu. W przypadku mieszanin zawierających również substancje działające nalistnie ocena może być inna.

Podobnie należy spojrzeć na flufenacet, którego działanie jest związane przede wszystkim z pobieraniem przez kiełkujące chwasty. Wilgotność gleby wpływa na dostępność substancji w strefie kiełkowania, dlatego umiarkowane opady mogą sprzyjać jej aktywności. Jeżeli jednak preparat ma również zwalczać chwasty już wschodzące, znaczenie mogą mieć warunki aplikacji i czas potrzebny na pobranie środka przez roślinę - będzie to przynajmniej godzina, jeśli mamy do czynienia ze słoneczną i ciepłą pogodą w trakcie zabiegu. 

Herbicydy nalistne potrzebują czasu

W jesiennej ochronie zbóż ozimych czasem stosuje się florasulam, który odpowiada za zwalczanie wybranych chwastów dwuliściennych. W jego przypadku jako orientacyjny czas potrzebny na pobranie substancji przed opadami przyjmuje się około godzinę. Nie jest to jednak wartość uniwersalna dla wszystkich preparatów zawierających tę substancję — ostateczne zalecenia zależą od etykiety konkretnego środka.

Dłuższego okresu bezdeszczowego może wymagać tribenuron metylu. To substancja typowo nalistna, wykorzystywana między innymi do uzupełniania ochrony zbóż w kierunku samosiewów rzepaku. Niektóre źródła fachowe wskazują nawet nawet cztery godziny potrzebne na pobranie środka, choć niemieckie opracowania podają około dwóch godzin. Takie rozbieżności pokazują, że nie należy przypisywać jednej wartości wszystkim preparatom, a większego znaczenia może nabrać np. formulacja i nośniki zastosowane w danym produkcie. 

Jeśli chodzi o graminicydy stosowane w rzepaku do zwalczania samosiewów zbóż, to np. chizalofop-P-etylu często przyjmuje się około trzech godzin bez opadów, natomiast dla propachizafopu spotyka się zalecenia wskazujące na około godzinę. Są to jednak wartości orientacyjne, które przed zabiegiem należy skonfrontować z zaleceniami producenta danego preparatu.

Przed spodziewanym deszczem szczególną uwagę trzeba zwrócić również na środki zawierające chlopyralid i pikloram. W ich przypadku opad występujący zbyt krótko po aplikacji (około dwóch godzin) może ograniczyć pobranie substancji przez rośliny. Znaczenie ma zarówno czas, jaki upłynął od oprysku, jak i formulacja preparatu oraz warunki pogodowe.

W praktyce dla wielu herbicydów nalistnych przyjmuje się co najmniej godzinę bez opadów, jednak część rozwiązań wymaga dłuższego okresu, sięgającego około trzech godzin lub więcej. Dlatego najbezpieczniej jest sprawdzić wymagania konkretnego środka, zamiast kierować się wyłącznie ogólną charakterystyką substancji czynnej.

Adiuwanty mogą poprawić pobieranie herbicydu

Czas potrzebny na pobranie substancji nie zależy wyłącznie od jej właściwości. Istotną rolę odgrywa także formulacja preparatu oraz ewentualne dodatki wspomagające. Właściwie dobrany adiuwant może poprawić zwilżenie liści, równomierność pokrycia roślin cieczą roboczą i jej zatrzymywanie na opryskiwanej powierzchni.

Ma to znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy ciecz robocza ma tendencję do spływania z liści lub szybko wysycha - choć jesienią większym problemem jest potencjalne zmycie substancji z naniesionej powierzchni wskutek opadów. Lepsze rozprowadzenie kropli może zwiększać kontakt preparatu z powierzchnią rośliny, a niektóre adiuwanty mogą również poprawiać odporność środka na zmywanie przez deszcz.

Nie oznacza to jednak, że każdy dodatek przyspiesza pobieranie wszystkich herbicydów albo gwarantuje skuteczność zabiegu niezależnie od pogody. Efekt zależy od rodzaju adiuwantu, zastosowanej substancji czynnej, formulacji środka oraz warunków na plantacji. 

©

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.

Схожие новости

#Наименование новостиТональностьИнформативностьДата публикации
1Rzepak jesienią w lepszej kondycji niż rok temu. Ale problemy widać na plantacjach07.6116-10-2026
2Nie straszne mu wapno ani glifosat. Ten chwast jest trudnym przeciwnikiem06.9425-10-2026
3Perz na ściernisku. Zobacz, jak go skutecznie ograniczyć0706-07-2026
4Ceny zbóż w połowie października. Kukurydza mocno w górę, pszenica może podrożeć010.0716-10-2026
5Pszenica ozima nie boi się późnego siewu. Liczy się odmiana i właściwa agrotechnika07.7216-10-2026
6Omacnica prasowianka atakuje nie tylko kukurydzę. Tak zabezpieczysz uprawy07.5123-10-2026
7Kombajny wyjechały w pola 10 dni wcześniej. Rolnicy mają powody do obaw0506-07-2026
8Pogoda wstrzymuje małe żniwa. Sprawdzamy, czy jęczmień może porastać0506-07-2026
9Rasenmähen im Herbst: Dieser Zeitpunkt ist entscheidend09.5720-10-2026
10Осенний уход за грядками: как восстановить плодородие почвы после уборки урожая08.2419-08-2026

Классификация: . Схожих патентов: 0. Схожих новостей: 10. Тональность: 0. Информативность: 9.49. Источник: www.farmer.pl.