- Zabiegamy jako Polska o pozytywną decyzję, która pozwoli na stosowanie notyfikowanych rozwiązań zgodnie z unijnymi zasadami pomocy publicznej - zaznacza w rozmowie z WNP wiceminister energii Marian Zmarzły. Jego resort właśnie złożył dokumenty niezbędne do notyfikacji przez Komisję Europejską wsparcia dla górnictwa węgla kamiennego.
16 października 2026 roku Ministerstwo Energii przekazało do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zaktualizowany wniosek notyfikacyjny dotyczący rozwiązań w zakresie wsparcia sektora górnictwa węgla kamiennego, przewidzianych w nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, która weszła w życie 1 stycznia 2026 roku. Wniosek za pośrednictwem UOKiK zostanie przekazany Komisji Europejskiej.
- Kolejnym krokiem jest przekazanie wniosku przez UOKiK do Komisji Europejskiej. Zabiegamy jako Polska o pozytywną decyzję, która pozwoli na stosowanie notyfikowanych rozwiązań zgodnie z unijnymi zasadami pomocy publicznej - zaznacza w rozmowie z WNP wiceminister energii Marian Zmarzły.
Proces notyfikacji podzielono na dwa odrębne wnioskiJak wyjaśnia wiceszef resortu energii, z uwagi na specyfikę poszczególnych mechanizmów wsparcia oraz dialog prowadzony z Komisją Europejską proces notyfikacji podzielono na dwa odrębne wnioski.
Pierwszy dotyczy rozwiązań wprowadzonych nowelizacją ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, która weszła w życie 1 stycznia 2026 roku.
- Natomiast drugi, nad którym trwają jeszcze prace, obejmuje mechanizm tzw. dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych, uregulowany nowelizacją ustawy z 17 grudnia 2021 roku - zaznacza w rozmowie z WNP Marian Zmarzły. - Przygotowanie dokumentacji w tym zakresie wymaga szczegółowej analizy założeń i weryfikacji przyjętych w poprzednich latach rozwiązań - dodaje.
Jak deklaruje resort energii, aktualizacja wniosku uwzględnia nowe uwarunkowania prawne oraz mechanizmy wsparcia służące prowadzeniu procesu transformacji sektora w sposób uporządkowany, z poszanowaniem potrzeb pracowników oraz bezpieczeństwa społecznego regionów związanych z wydobyciem węgla kamiennego, a także bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Tempo transformacji górnictwa musi uwzględniać kwestię bezpieczeństwa energetycznego kraju. Fot. JSW/Dawid LachPrzypomnijmy, że nowelizacja ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego stworzyła ramy prawne umożliwiające przedsiębiorstwom górniczym samodzielne prowadzenie działań związanych z wygaszaniem działalności zakładów górniczych przy wsparciu środków publicznych. Przepisy zostały dostosowane do aktualnych potrzeb sektora oraz założeń Umowy Społecznej z 2021 roku.
Najważniejsze rozwiązania:
Mechanizmy te mają wspierać przewidywalne przeprowadzenie zmian w sektorze, przy uwzględnieniu potrzeb pracowników, zobowiązań przedsiębiorstw górniczych oraz bezpieczeństwa społecznego regionów związanych z wydobyciem węgla kamiennego.
Dyskusja o przyszłości górnictwa nie dotyczy samego kierunku transformacji, ale jej tempaW 2026 roku z przewidzianych ustawą rozwiązań osłonowych skorzystało już blisko 6,8 tys. osób. Instrumenty osłonowe zapewniają pracownikom konkretne formy pomocy.
Wiceminister Zmarzły zaznacza, że dyskusja o przyszłości górnictwa nie dotyczy samego kierunku transformacji, ale jej tempa, które powinno pozwolić na bezpieczne przejście do stabilnych, niskoemisyjnych źródeł energii, w tym energetyki jądrowej.
Marian Zmarzły proponuje również dyskusję nad przygotowaniem specjalnej ustawy, która pozwoliłaby wcześniej przewidywać i uwzględniać różne scenariusze zagrożeń dla bezpieczeństwa energetycznego.
W trakcie konferencji zatytułowanej "Zagadnienia Surowców Energetycznych i Energii w Gospodarce Krajowej" wiceminister Zmarzły zwracał 19 października uwagę, że tempo ograniczania wydobycia należy uzgadniać z potrzebami odbiorców węgla oraz terminami uruchamiania nowych źródeł energii.
Marian Zmarzły postuluje uporządkowanie transformacji sektora węgla kamiennego. Jeden ośrodek odpowiedzialności, wspólny bilans popytu i podaży, państwowy filar handlowo-logistyczny oraz ekonomicznie uzasadniona konsolidacja aktywów - to właśnie postulaty jego programu zaprezentowanego na początku września.
Nie chodzi o obronę każdej kopalni, lecz o odejście od finansowania skutków kryzysu i przejęcie kontroli nad mechanizmem, który ten kryzys stale odtwarza - wskazał w swoim programie wiceminister energii. Marian Zmarzły proponuje zmianę architektury zarządzania całym okresem przejściowym: jeden ośrodek odpowiedzialności, powiązanie decyzji górniczych z potrzebami energetyki, kontrolę nad bilansem rynku oraz takie tempo wygaszania krajowych zdolności, które nie wyprzedzi uruchamiania realnych mocy zastępczych.
- Najważniejszym elementem propozycji jest powołanie Pełnomocnika Rządu ds. Bezpieczeństwa Transformacji Górnictwa Węgla Kamiennego i Energetyki. Nie miałby to być kolejny urzędnik zbierający stanowiska resortów i spółek ani honorowy patron procesu, którego przebiegu nie może realnie zmienić - podkreślił w niedawnej rozmowie z WNP Marian Zmarzły.
- Pełnomocnik miałby zostać faktycznym właścicielem procesu: odpowiadać za strategię, koordynację nadzoru właścicielskiego, finansowanie restrukturyzacji, bilans produkcji i zużycia oraz zgodność harmonogramu wygaszania aktywów z rzeczywistym tempem uruchamiania nowych mocy. Innymi słowy: miałby łączyć decyzje, które dziś zapadają w różnych instytucjach i według różnych rachunków - tłumaczył Marian Zmarzły.
Czytaj więcej
Wskazał również, że nie oznacza to przejęcia codziennego zarządzania kopalniami i elektrowniami. Zarządy nadal musiałyby odpowiadać za wynik operacyjny, bezpieczeństwo pracy, programy kosztowe i wykonanie planów produkcyjnych.
- Pełnomocnik rozstrzygałby natomiast konflikty systemowe, wskazywał wspólne cele, monitorował ich wykonanie i przedstawiał Radzie Ministrów warianty decyzji tam, gdzie interes jednej spółki koliduje z bezpieczeństwem całego państwa - zaznaczył Marian Zmarzły.
Nowy porządek rynku miałby zaczynać się, jego zdaniem, od odpowiedzi na pytanie: ile węgla rzeczywiście potrzebują energetyka, ciepłownictwo, przemysł i gospodarstwa domowe. A dopiero później należałoby określić racjonalny poziom krajowego wydobycia, zapasów oraz importu.