Вход на сайт

Просмотр новости

Найдите то, что Вас интересует

Sojusz powołany, czas na konkrety. Kulisy bałtyckiej inicjatywy Orlenu

Дата публикации: 18-09-2026 22:09:42

Ruch Orlenu, by powołać Baltic Energy Initiative, ma być odpowiedzią na bieżące problemy sektora energetycznego państw nadbałtyckich. Jednak nie tylko, bo inauguracja wiele mówi o tym, w którym momencie transformacji jesteśmy i jaka narracja temu towarzyszy.

Основное содержимое страницы с новостью.

W tym artykule piszemy o:

PKN

156.34 ↑ (2.53%)

  • Powołana z inicjatywy Orlenu Baltic Energy Initiative zrzesza przedsiębiorstwa z ośmiu państw basenu Morza Bałtyckiego oraz Norwegii, stawiając na obniżenie kosztów energii, bezpieczeństwo dostaw oraz rozwój technologii niskoemisyjnych.
  • Region bałtycki odpowiada za 37 proc. unijnych emisji i zużywa 35 proc. energii całej Unii Europejskiej, dlatego poszukiwane są rozwiązania mające poprawić jego pozycję na transformacyjnej mapie Europy.
  • Współpraca w regionie ma m.in. obniżyć koszty zabezpieczenia infrastruktury krytycznej przed zagrożeniami hybrydowymi ze strony Rosji.

Baltic Energy Initiative (BEI) ma na celu zacieśnienie współpracy i łączenie kompetencji przedsiębiorstw z dziewięciu państw: Polski, Finlandii, Szwecji, Danii, Niemiec, Litwy, Łotwy, Estonii oraz Norwegii (choć nie leży nad Bałtykiem, widzi przestrzeń do kooperacji). Inicjatywa ma sprawić, że firmy nie będą pracować przy pojedynczych projektach: Bałtyk ma być strategicznym hubem energetycznym, a one włączą się w ogromne przedsięwzięcia.

Wśród sygnatariuszy inicjatywy znalazły się - poza Orlenem, który jest pomysłodawcą BEI - także: Eesti Energia, Enefit, Fortum, KN Energies, DNV Energy Systems, Topsoe, Siemens Energy, Adven, Steady Energy, P2X Solutions, Latvenergo, Gasgrid Finland i Ørsted.

Wachlarz kompetencji tych podmiotów jest szeroki, bo angażują się w przedsięwzięcia czysto energetyczne (jak morska i lądowa energetyka wiatrowa, atom i SMR).

Redakcja WNP zapoznała się ze szczegółowymi założeniami powołania BEI. W ich świetle oraz raportów, które prezentowano w trakcie inauguracji inicjatywy, daje to lepszy obraz tego, jakie są priorytety spółek energetycznych w dobie kolejnego kryzysu. Kluczowe pozostaje szukanie tańszej energii lub obniżenie jej kosztów, a także wzmocnienie łańcuchów dostaw.

Jak mówi nam osoba bliska projektowi, Orlen zamierza pozostać liderem tej inicjatywy, ale później odda stery w organizacji. Miałaby być w ten sposób częściowo niezależna. Kolejny etap to rozwinięcie listy członków.

Teraz czas na budowę organizacji, która skupi biznes z całego regionu. Bo to właśnie jest ruch, który może realnie wpłynąć na decyzje podejmowane na poziomie europejskim - słyszymy.

Klimat na bok, przemysł, bezpieczeństwo i kooperacja górą

Szczególnie widoczne jest przestawienie akcentów: miejsce narracji proklimatycznej, "zielonej", czy mniej emisyjnej, zajęła ta o ratowaniu przemysłu (poprzez inwestycje w energetykę), wzmacnianiu konkurencyjności oraz bezpieczeństwa. Jeszcze jednym słowem kluczem jest kooperacja, bo zróżnicowanie państw Bałtyku sprawia, że ich współpraca może przynieść wymierne efekty. W pojedynkę nie mają wystarczającej siły przebicia lub mają gorsze warunki.

Zamiast składować CO2 na Morzu Północnym, gdzie już są takie projekty, sugerowanym rozwiązaniem jest znajdowanie miejsc na Bałtyku, by tam zatłaczać dwutlenek węgla. Ma być to tańsze. Może się zatem okazać, że stawianie rurociągów do transportu CO2 w miejsce przewozu statkami stałoby się opłacalne. Warunek jest jeden: państwa regionu, a właściwie zakłady emitujące gazy cieplarniane, muszą znaleźć wspólny interes.

Czytaj więcej

Warto zwrócić uwagę na specyfikę podmiotów znad Bałtyku: region bałtycki generuje 37 proc. emisji i zużywa 35 proc. energii całej Unii Europejskiej. Lecz pod względem transformacji Bałtyk mocno ustępuje choćby Morzu Północnemu. Tam moc morskich farm wiatrowych sięgnęła 35,3 GW wobec zaledwie 4,4 GW na Bałtyku, a operacyjne projekty magazynowania CO2 wynoszą ponad 11 mln ton przy zerowym wyniku basenu bałtyckiego.

Innym przykładem jest coraz częściej zapominany wodór. Jak dowodzono w raporcie Baltic Energy Perspectives 2026 autorstwa S&P Global Energy, H2 może być wytwarzany taniej w Szwecji i Finlandii. Te państwa nie muszą zużywać aż tak dużych ilości na własne potrzeby, ale jeśli znajdą rynek zbytu - w tym wypadku wskazano na Niemcy i Polskę - to inwestycje zwracałyby się szybciej.

Wykorzystanie różnicy kosztów wynoszącej 1-3,5 euro na kilogram między krajami bałtyckimi mogłoby przynieść znaczne oszczędności w dostawach wodoru i jego pochodnych - czytamy.

Sygnatariusze Baltic Energy Initative Fot. Materiały prasowe / Orlen

Sygnatariusze Baltic Energy Initative Fot. Materiały prasowe / OrlenKoniec rywalizacji?

Firmy Bałtyku, jak i państwa, z których się wywodzą, musiały wcześniej zabiegać o dotacje i inwestorów w tym samym czasie. BEI ma temu zapobiec, bo jako organizacja quasi-lobbingowa z ambicją na uruchomienie biura w Brukseli, ma reprezentować wszystkich interesariuszy.

Co więcej, wspólnie mają szukać finansowania dla kolejnych przedsięwzięć. Powinno być o nie łatwiej, jeżeli powstawałyby w wymiarze ponadnarodowym. Służyć tej kooperacji mają specjalne grupy robocze. Nie wiadomo, kiedy powstaną, ale jeśli rzeczywiście tak się stanie - nie można wykluczyć powstawania hubów czy lokalnych partnerstw wewnątrz BEI.

Przejście od deklaracji do stałej pracy eksperckiej nad rekomendacjami technologicznymi ma kluczowe znaczenie m.in. dla SMR (małe modułowe reaktory jądrowe) czy innych dużych kapitałochłonnych przedsięwzięć energetycznych. Ustandaryzowany łańcuch dostaw przyniesie korzyści zamawiającym, zapewnienie stałego i przewidywalnego popytu również.

Wspólne realizacje mogą obniżać też koszty zabezpieczenia, co ma na Bałtyku szczególny wymiar. Dostęp do morza ma również Rosja, skłonna do prowokacji, hybrydowych ataków i zakłócania pracy infrastruktury. W świetle problemów Zachodu związanych z zależnością od importu ropy i gazu, szukanie choćby drobnych płaszczyzn współpracy "na miejscu" nabiera nowego znaczenia.

Problemem, co nie zostało wprost wyrażone, pozostaje koordynacja pracy tej organizacji. Firmy z państw Bałtyku (i Norwegii) mogą być pod jedną egidą. Jednak gdy przyjdzie do lobbowania w Brukseli, trudno będzie im stanowić jeden, wspólny front. Interesy branży wodorowej będą kłócić się z gazową, SMR i atomu z OZE. W Unii lobbing skupia się raczej wokół jednej technologii. Dopiero praktyka pokaże więc, czy nowa instytucja stanie się realną siłą.

Схожие новости

#Наименование новостиТональностьИнформативностьДата публикации
1Pojawił się nowy gracz na Bałtyku. Międzynarodowa inicjatywa Orlenu wchodzi w życie011.9603-09-2026
2Miliardowe projekty na Bałtyku mierzą się z nietypowymi problemami. Jednym jest brak śmigłowca08.8109-10-2026
3Polska energetyka będzie mówić jednym głosem w UE. Powstała nowa organizacja08.6201-09-2026
4"To serce polskiej energetyki". Tusk: transformacja nie oznacza odejścia od dorobku branży06.412-08-2026
5Polski offshore wchodzi w nową fazę. Konieczne są uregulowania prawne08.1601-10-2026
61 bln zł na transformację energetyczną. Minister zapowiada "nową erę" i niższe rachunki za prąd08.4313-07-2026
7Główny łańcuch dostaw ropy do Polski zerwany. Orlen ma poważny problem08.114-09-2026
8Rynek ropy jest rozchwiany, a to uderza w Polskę. "Sytuacja superpoważna"07.1916-09-2026
9Nowy kabel pod Bałtykiem połączy trzy kraje. Na wypadek rosyjskiej prowokacji0921-10-2026
10Nowa inwestycja Orlenu. Największa instalacja OZE016.311-08-2026

Классификация: Партнеры. Схожих патентов: 0. Схожих новостей: 10. Тональность: 0. Информативность: 9.13. Источник: www.wnp.pl.