W momencie, gdy temperaturę publicznej dyskusji podnosi premiera chińskiego ciągnika na Targach Agro Show w Bednarach, a wieczorny pokaz mody w przestrzeni gmachu Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, pomiędzy widowiskowymi kolumnadami – nomen omen, jak wieść niesie, udostępnionymi za półdarmo – przyciąga kolejne komentarze, prawdziwa rolnicza "bomba" tyka gdzie indziej.