Dramat dzieci w obozie przy Przemysłowej. Pogrzeb po latach
W czwartek w Łodzi w obchodzonym 10 września Narodowym Dniu Polskich Dzieci Wojny pochowane zostały szczątki dziesięciorga dzieci - więźniów niemieckiego obozu przy ul. Przemysłowej, odnalezione dzięki poszukiwaniom prowadzonym przez Instytut Pamięci Narodowej. W uroczystości pogrzebowej wziął udział prezydent RP Karol Nawrocki, rodziny ofiar obozu i byli więźniowie.
Polska powróciła dziś po swoje dzieci, po ponad osiemdziesięciu latach. Żeby oddać im imię i nazwisko. Bo godności one nigdy nie straciły. W obozie przy Przemysłowej godność każdego dnia w tracili ci, którzy znęcali się nad polskimi dziećmi - powiedział prezydent Karol Nawrocki stojąc nad trumnami z prostego, jasnego drewna ułożonymi przed ołtarzem kościoła pw. św. Wojciecha w Łodzi.
Prezydent wspomniał jedną z ofiar - Zdzisława Kafarskiego, którego szczątki w czwartek pochowano. Mówił o tym, że 17-latek był głodny i sięgnął po chleb, który mu nie przysługiwał. Za to zginął.
Człowiek zawsze, gdy widzi głodne dziecko, jest gotowy zrobić wszystko, żeby głodne dziecko nagarniać. Zdzisław został zamordowany za to, że sięgnął po chleb, bo był głodny. Za to został powieszony za nogi i topiony w nieczystościach - powiedział Karol Nawrocki.
Dodał, że obóz dla dzieci przy ulicy Przemysłowej w Łodzi jest jednym z najbardziej bolesnych rozdziałów w historii cierpienia dzieci w czasie II wojny światowej, a zbrodnia dokonana w przeszłości, była zbrodnią na przyszłości narodu polskiego.
Z ponad 2000 więzionych przy Przemysłowej dzieci 200 zostało zamordowanych. To nie jest statystyka, to nie historia, to są twarze. Wszyscy zadajemy sobie pytania, jak to możliwe, że człowiek może mordować dziecko. Jak to możliwe, że można stworzyć obóz dla dzieci, tam je wykańczać i tam je mordować. Jak to się stało, że dusza narodu niemieckiego przed wojną i w czasie II wojny światowej doprowadziła do tego, że zabijano dzieci? - pytał.
Odwołując się do biblijnej Księgi Syracha prezydent powiedział, że „wszystko idzie z serca, a na końcu jest język”.
Ten język pomagał uwierzyć ludziom, że Bóg umarł, że Boga nie ma, że ludzie stać się mogą bogami i podejmować decyzje o życiu i o śmierci. Pojawiła się eugenika, pojawiła się eutanazja, aby to ludzie zamiast Boga decydowali o tym, kto może żyć, kto nie może. Stąd już krok do tego, aby decydować o tym, które narody mogą mieszkać na świecie, a od tej myśli był już tylko mały krok do obozu przy ulicy Przemysłowej. Skoro można zabijać, skoro można bawić się w Pana Boga, który rzekomo miał umrzeć, można mordować także niewinne dzieci - powiedział prezydent.
Homilię podczas uroczystej mszy świętej wygłosił biskup Piotr Kleszcz. Mówił o potrzebie miłosierdzia i potrzebie miłości bliźniego tak głębokiej, że jest to także miłość nieprzyjaciół.
Jestem Łodzianinem, tutaj się urodziłem, biegałem po ulicach, grałem w pikę. Kocham moje miasto. Miałem szczęście mieć szczęśliwe dzieciństwo. Ostatnim adresem dzieci, które dziś chowamy była Łódź, ale one nie miały dzieciństwa. Zamiast zabawy, zamiast bezpieczeństwa miały cierpienie, wykorzystywanie, upokarzanie i głód - powiedział biskup Kleszcz. Zwracając się do ofiar niemieckich katów z Przemysłowej biskup Kleszcz powiedział: Stajemy, żeby być waszym głosem. Pan Bóg o was nie zapomniał, Polska o was nie zapomniała. Łódź znalazła dla was godne miejsce spoczynku. To dla was przybył prezydent Polski. Dla nas jesteście wielkimi bohaterami.
Kończąc homilię wspomniał Stanisławę Leszczyńską, położną z Auschwitz, której SS-man kazał zabijać wszystkie dzieci narodzone w obozie, która rzuciła mu w twarz „Nie nie wolno zabijać dzieci”. Tak. Nigdy nie wolno zabijać dzieci - powiedział biskup Piotr Kleszcz.
Trumny ze szczątkami ofiar obozu w uroczystym kondukcie przewieziono ze świątyni na cmentarz przy ul. Kurczaki, gdzie zostały złożone w grobie w specjalnie wyznaczonej kwaterze. Pogrzeb miał charakter państwowy, a pochówkowi towarzyszyła salwa honorowa kompanii wojska.
Prezydent Karol Nawrocki wziął udział także w uroczystościach na cmentarzu. Przed pomnikiem Pamięci Dzieci Polskich oddał hołd dzieciom, które zginęły w łódzkich obozach utworzonych przez Niemców i pochowane zostały w nieoznaczonych miejscach na łódzkich nekropoliach.
Odnalezione szczątki dzieciSzczątki dzieci zostały podjęte podczas czteroetapowych prac ekshumacyjnych prowadzonych przez Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN w latach 2023–2024. W wyniku przeprowadzonych badań uzyskano do tej pory genetyczną identyfikację dwóch chłopców: Zdzisława Kafarskiego i Henryka Słaboszewskiego.
Na podstawie dotychczasowych kwerend historycznych i zachowanej dokumentacji oraz opinii antropologicznej ustalono, że pozostałe szczątki dzieci najprawdopodobniej należały do: Edmunda Agacińskiego, Tadeusza Kalbarczyka, Zygmunta Olejniczaka, Jana Freja, Henryka Kadzińskiego i Edwarda Gąsiorka. Mimo wykonanych analiz genetycznych nie było możliwości potwierdzenia tożsamości poszukiwanych osób, na co wpłynął słaby stan zachowania DNA w szczątkach. Prace badawcze IPN nadal trwają.
Obóz dla dzieci w ŁodziPrewencyjny Obóz Policji Bezpieczeństwa dla Młodzieży Polskiej w Łodzi (Polen-Jugendverwahrlager der Sicherheitspolizei in Litzmannstadt) funkcjonował od 1 grudnia 1942 roku do stycznia 1945 r. Został utworzony na obszarze wydzielonym z łódzkiego getta i zarządzała nim niemiecka policja kryminalna. Mieścił się przy ulicach: Przemysłowej, Emilii Plater i Górniczej. Podstawowym powodem umieszczenia dziecka w obozie była polska narodowość i jakakolwiek forma sprzeciwu lub „niedostosowania” do zasad narzucanych przez okupanta.
W obozie dzieci ciężko pracowały po kilkanaście godzin. Chłopcy najczęściej zajmowali się prostowaniem igieł tkackich czy wyplataniem mat z wikliny. Natomiast dziewczęta angażowano np. do prac krawieckich. Część dzieci nie przeżyła pobytu w obozie. Przyczyną ich śmierci były głodowe racje żywnościowe, praca ponad siły, fatalne warunki sanitarne i brutalne traktowanie młodocianych więźniów.
Tysiące dzieci w oboziePrzez obóz przeszło 2-3 tys. polskich dzieci. Z imienia i nazwiska udało się zidentyfikować 77 ofiar obozu przy ul. Przemysłowej. Ustalono je na podstawie księgi pochówków, która zachowała się w kancelarii cmentarza św. Wojciecha w Łodzi, gdzie grzebano zwłoki małych więźniów.
W okresie powojennym na terenie dawnego obozu powstało osiedle mieszkaniowe i Park im. Szarych Szeregów. W 1971 roku odsłonięto tam Pomnik Martyrologii Dzieci Pęknięte Serce.
Z kolei 2023 r. na cmentarzu św. Wojciecha odsłonięto Pomnik Pamięci Dzieci Polskich. Znajduje się on w pobliżu cmentarnej kaplicy, w bezpośrednim sąsiedztwie faktycznego miejsca pochówków dzieci z obozu przy ul. Przemysłowej.
Narodowy Dzień Polskich Dzieci WojnyNarodowy Dzień Polskich Dzieci Wojny to obchodzone 10 września święto państwowe uchwalone w lipcu 2023 r. przez Sejm RP. Jak wskazano w uchwale, święto ustanowiono „w hołdzie Polskim Dzieciom Wojny, które mimo traumy, jakiej doświadczyły za przyczyną hekatomby II wojny światowej, zbrodniczych działań okupantów niemieckich i sowieckich, potrafiły dźwigać ze zgliszcz naszą wspólną Ojczyznę oraz w dowód respektu i wdzięczności za ich wysiłek”.
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Odnaleziono szczątki 10 dzieci z „Małego Oświęcimia”. Zostaną pochowane | 0 | 7.8 | 09-09-2026 |
| 2 | Fatalna pomyłka w prosektorium. Zamiast szczątków żołnierza wydali inne ciało | 0 | 2.64 | 08-09-2026 |
| 3 | Darmowy przejazd komunikacją we Wszystkich Świętych na stałe? Radni w Łodzi podjęli decyzję | 0 | 2.28 | 16-09-2026 |
| 4 | Sesja zdjęciowa na torach kolejowych. 11-latka i 13-latka uratowane w ostatniej chwili | 0 | 2.38 | 14-09-2026 |
| 5 | Była właścicielka schroniska w Wojtyszkach skazana na dwa lata więzienia | 0 | 2.64 | 17-09-2026 |
| 6 | Wspaniała wiadomość z Łodzi. Na takie narodziny czekano 20 lat | 0 | 7.05 | 25-09-2026 |
| 7 | Eksperyment procesowy w sprawie utonięcia 7-latka w łódzkim aquaparku | 0 | 2.5 | 23-09-2026 |
| 8 | Śmiertelne pobicie bez żadnego powodu. Sąd wydał wyrok | 0 | 3.04 | 23-09-2026 |
| 9 | Porzuciła noworodka w reklamówce w pustostanie. Jest wyrok dla Eweliny P. | 0 | 2.24 | 21-09-2026 |
| 10 | Pożar hali w Wieluniu. Ogień strawił magazyn z plastikiem | 0 | 2.82 | 22-09-2026 |