Вход на сайт

Просмотр новости

Найдите то, что Вас интересует

Wydobycie węgla rośnie, ale perspektywy kopalń gasną. "Górnictwo nie dotrwa do 2049 r."

Дата публикации: 10-09-2026 21:04:48

Podczas debaty na Future Mining Forum & Expo w Katowicach starły się wizje rządu, górnictwa i ekspertów. Choć spółki notują przejściowy wzrost dostaw dla krajowej energetyki, to prognozowany spadek popytu rzuca cień na ich przyszłość w najbliższej dekadzie.

Основное содержимое страницы с новостью.

  • Przedstawiciele branży wydobywczej i rządu zasygnalizowali podczas Future Mining Forum & Expo w Katowicach odejście od sztywnych dat wygaszania kopalń na rzecz elastycznego reagowania na bieżące zapotrzebowanie krajowej energetyki.
  • Optymizm Polskiej Grupy Górniczej, wynikający z tegorocznego wzrostu dostaw węgla o 3 mln ton, zderzył się z ostrą krytyką ekonomiczną ekspertów wskazujących na rażąco niską wydajność pracy w śląskich zakładach.
  • Były prezes PGG wprost przekreślił szanse na utrzymanie wydobycia do 2049 r., powołując się na dokumenty strategiczne przewidujące drastyczny spadek popytu na surowiec już w perspektywie najbliższej dekady.

Podczas debaty "Przyszłość górnictwa węgla kamiennego: transformacja, konkurencyjność i bezpieczeństwo energetyczne" na Future Mining Forum & Expo w Katowicach przedstawiciele rządu, branży i nauki dyskutowali o dalszych losach sektora wydobywczego w Polsce. Zwracano uwagę na potrzebę urealnienia harmonogramów zamykania kopalń oraz na drastyczne różnice w ocenie potencjału węgla na krajowym rynku.

Więcej węgla dla energetyki, mniejsze dotacje

Łukasz Deja, prezes zarządu Polskiej Grupy Górniczej, zwrócił uwagę na bieżącą sytuację rynkową i rosnące zapotrzebowanie ze strony energetyki konwencjonalnej.

– W polskim miksie energetycznym węgiel kamienny energetyczny stanowi 42 proc. – przypomniał Deja.

Szef PGG wskazał, że mimo postępującej restrukturyzacji wydobycie w tym roku wzrosło.

Łukasz Deja, prezes zarządu Polskiej Grupy Górniczej Fot. PTWP

Łukasz Deja, prezes zarządu Polskiej Grupy Górniczej Fot. PTWP

– Mimo że w naszej spółce w tym roku odejdzie ponad 5 tys. pracowników, pomimo tego, że zostały zamknięte dwa ruchy, to wydobycie wzrośnie o 1 mln ton. Od lutego – marca ta sytuacja radykalnie się zmieniła. Polska Grupa Górnicza dostarczy do polskiej energetyki 3 mln ton więcej węgla niż pierwotnie zakładaliśmy. W przeliczeniu na energię to jest około 6 terawatogodzin – wyliczał.

Dodał, że dzięki zwiększeniu wydajności o 10 proc. i redukcji kosztów o 8 proc. spółka będzie potrzebowała z budżetu państwa ponad 1,5 mld zł dotacji mniej. Zaznaczył też, że PGG dla dobra własnych pracowników wycofała się ze współpracy z podmiotami zewnętrznymi.

Centralizacja i koniec sztywnych dat

Do kwestii modelu nadzoru odniósł się Marian Zmarzły, wiceminister energii, odpowiedzialny za górnictwo w resorcie. Jego zdaniem dotychczasowy system zarządzania był niewydolny.

– Państwo finansuje skutki chaosu, ale nie eliminuje jego przyczyn – zdiagnozował sytuację, apelując, by scentralizować odpowiedzialność w jednych rękach i podejmować kluczowe dla gospodarki decyzje w danym roku. Nawiązał tym samym do niedawno zapowiedzianego przez siebie programu o roboczej nazwie "Stabilna Energia".

Marian Zmarzły, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii Fot. PTWP

Marian Zmarzły, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii Fot. PTWP

Wiceminister zapowiedział przy okazji odejście od sztywnych ram czasowych dla sektora. Zamiast tego postulował systematyczne wykonywanie testów bezpieczeństwa państwa oraz powołanie specjalnego, zadaniowego pełnomocnika ds. bezpieczeństwa transformacji górnictwa węgla kamiennego i energetyki.

Pełnomocnik na pewno nie ma zarządzać kopalniami. Pełnomocnik ma za zadanie tworzyć bezpieczny plan i generalnie stworzyć most przejścia pomiędzy energetyką konwencjonalną aż po nowoczesną energetykę jądrową – tłumaczył Zmarzły.

Trwale nierentowne i bez szans na 2049 r.

Zupełnie inną perspektywę przedstawił Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki. Poddał on śląskie kopalnie surowej ocenie ekonomicznej, wskazując na gigantyczne koszty i niską efektywność.

– Koszty w górnictwie rozkładają się w taki sposób, że 50 proc. kosztów to są koszty osobowe, czyli wydajność pracy na jednego zatrudnionego ma kluczowe znaczenie dla rentowności kopalni. W Stanach Zjednoczonych kopalnie głębinowe mają wydajność mniej więcej 5 tys. ton (na osobę – przyp. red.), a w kopalniach górnośląskich ta wydajność wynosi 600 ton, a w Bogdance wynosiła w najlepszych latach 1800 ton – punktował Steinhoff.

Janusz Steinhoff, wicepremier w latach 2000–2001, minister gospodarki w latach 1997–2001 Fot. PTWP

Janusz Steinhoff, wicepremier w latach 2000–2001, minister gospodarki w latach 1997–2001 Fot. PTWP

Były wicepremier ocenił wprost, że większość śląskich zakładów ze względu na warunki górniczo-geologiczne jest trwale nierentowna. Odpierając argumenty innych panelistów, zarzucił im tkwienie w przeszłości.

Z wypowiedzi niektórych analityków wynika, że tkwimy w okowach poprzedniego systemu nakazowo-rozdzielczego, gdzie nie funkcjonowała ekonomia i nie funkcjonowało prawo. Nie możemy wydawać pieniędzy publicznych bez zgody Komisji Europejskiej – powiedział Steinhoff.

Czytaj więcej

Scenariusz – pesymistyczny – dla kopalń wynikający z oficjalnych dokumentów strategicznych przedstawił Tomasz Rogala, były prezes Polskiej Grupy Górniczej. Zwrócił uwagę, że planowany spadek zapotrzebowania na węgiel energetyczny do zaledwie 10,5 mln ton w 2035 r. oznacza faktyczny koniec większości kopalń na Śląsku.

Jeżeli w roku 2035 jest 10,5 mln ton zapotrzebowania na węgiel kamienny, to w 2035 r. nie ma PGG, nie ma PKW i te jednostki są po prostu z punktu widzenia tych dokumentów zbędne – argumentował Rogala.

Zapytany wprost, czy w tej sytuacji górnictwo ma szansę przetrwać do 2049 r. – daty zapisanej w umowie społecznej – odpowiedział krótko: – Nie, nie dotrwa.

Tomasz Rogala, prawnik, doradca restrukturyzacyjny, były prezes PGG Fot. PTWP

Tomasz Rogala, prawnik, doradca restrukturyzacyjny, były prezes PGG Fot. PTWPWęgiel do bilansowania?

O konieczności zachowania węgla w miksie przekonywał Stanisław Tokarski z Centrum Energetyki AGH. Przestrzegał przed przejściem wyłącznie na gaz w energetyce do bilansowania odnawialnych źródeł energii. W jego ocenie rodziłoby to całkowite uzależnienie od importu błękitnego paliwa.

– W przyszłej polityce energetycznej potrzebna jest doktryna, że bilansowanie krajowego systemu energetycznego powinno być oparte na paliwach gazowych i węglowych mocowo i produkcyjnie po połowie. W roku 2040 ciągle będziemy potrzebować te 5–10 mln ton węgla, żeby utrzymać ten zdrowy balans – szacował Tokarski.

Stanisław Tokarski, pełnomocnik dyrektora Centrum Energetyki AGH, przewodniczący RN PKW Fot. PTWP

Stanisław Tokarski, pełnomocnik dyrektora Centrum Energetyki AGH, przewodniczący RN PKW Fot. PTWP

Zestawienie tła globalnego przedstawił Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej. Przypomniał, że w skali świata węgiel nadal odpowiada za 34 proc. produkcji energii elektrycznej (tyle samo co OZE), a Unia Europejska wciąż sprowadza dziesiątki milionów ton surowca, pozostając silnie uzależniona od dostaw zewnętrznych.

– Jeżeli słyszę taką doktrynę polityczną, że gaz z importu ma być paliwem przejściowym do osiągnięcia neutralności klimatycznej bez węgla, to ja po prostu nie rozumiem takiej polityki – dziwił się Olszowski.

Janusz Olszowski - prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej Fot. PTWP

Janusz Olszowski - prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej Fot. PTWP

Z kolei prof. Arkadiusz Kustra z AGH przekonywał, że suwerenność i bezpieczeństwo energetyczne nie powinny być oceniane wyłącznie przez pryzmat wskaźników finansowych czy najniższej ceny surowca. Odwołując się do przykładów z Azji, wskazał, że rozwinięte gospodarki – takie jak Japonia czy Korea Południowa – celowo utrzymują stały udział węgla w swoim miksie energetycznym dla gwarancji stabilności systemu, mimo że same nie posiadają własnych złóż.

Arkadiusz Kustra, dziekan WILiGZ AGH Fot. PTWP

Arkadiusz Kustra, dziekan WILiGZ AGH Fot. PTWP

– Jeżeli chcemy budować silną gospodarkę, nie możemy w surowcach opierać się wyłącznie na tym, co musimy kupić za granicą, stając się całkowicie zależnymi od cen w sytuacjach kryzysowych – akcentował Kustra.

Zobacz relację z debaty "Przyszłość górnictwa węgla kamiennego: transformacja, konkurencyjność i bezpieczeństwo energetyczne":

Схожие новости

#Наименование новостиТональностьИнформативностьДата публикации
1To jeszcze nie koniec. Przed górnictwem i przemysłem wydobywczym otwierają się nowe szanse2603-04-2026
2Napięta sytuacja na rynku węgla. "Nie ma mowy o nadwyżkach"09.0419-09-2026
3Węglowy gigant rozgląda się za innymi surowcami. Ten ruch może wiele zmienić01001-09-2026
4"Polska jeszcze długo będzie potrzebować węgla". Pod ziemią trwa właśnie rewolucja08.0111-09-2026
5Добыча угля в РФ в 2022 году может упасть на 4,2%0028-09-2022
6Górnictwo i węgiel na kolanach. "Na własne życzenie tylko fundujemy sobie problemy"09.0121-02-2026
7Wielka zapaść górnictwa. "Ludzie wyjdą z tymi problemami na ulice"09.6429-06-2026
8Wskazują winnych zapaści górnictwa. "To może nieodwracalnie zaszkodzić tysiącom pracowników"08.2418-06-2026
9Prąd w Polsce może być dużo tańszy. Wskazują rozwiązania problemu drożyzny2625-05-2026
10Przejmą kopalnię węgla koksowego011.7708-09-2026

Классификация: . Схожих патентов: 0. Схожих новостей: 10. Тональность: 0. Информативность: 11.11. Источник: www.wnp.pl.