Rada Ministrów przyjęła pakiet zmian wprowadzających m.in. górne limity wynagrodzeń w ochronie zdrowia. - Reforma wejdzie w życie odpowiedzialnie, ale szybko - powiedziała ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu. Sejm ma się zająć projektami 6 października.
Rząd przyjął we wtorek (22 września) pakiet pięciu ustaw przygotowanych przez Ministerstwo Zdrowia. Wprowadzają one górne limity wynagrodzeń medyków: 8-krotność płacy minimalnej w przeliczeniu na etat. Więcej, bo 12-krotność płacy minimalnej miesięcznie (w przeliczeniu na etat) będą mogli zarobić medycy wykonujący wysokospecjalistyczne operacje, transplantacje oraz pełniący funkcje kierownicze.
Maksymalny czas pracy medyków to 320 godzin miesięcznie, czyli odpowiednik dwóch etatów. Za pracę w takim wymiarze pracownicy medyczni będą mogli zarobić maksymalnie 16-krotność płacy minimalnej.
Limit będzie dotyczył umów o pracę i kontraktów B2B. Zasady ustalania wynagrodzeń, czasu i miejsca pracy będą dotyczyć placówek publicznych i prywatnych, które mają umowy z NFZ. Zakazane będzie świadczenie usług w ramach spółek i fundacji.
- Projekt ma wchodzić w życie odpowiedzialnie, ale szybko - powiedziała ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda na konferencji po posiedzeniu rządu.
Rzecznik rządu Adam Szłapka poinformował, że pakiet projektów reformujących wynagrodzenia medyków trafi na posiedzenie Sejmu rozpoczynające się 6 października. - Myślę, że wystarczy jedno posiedzenie Sejmu, żeby ten cały pakiet przeprocedować – dodał.
Maksymalne zarobki medyków: pół roku na zmianyZgodnie z projektem maksymalna stawka godzinowa w przypadku umów cywilnoprawnych to 1/20 minimalnego wynagrodzenia, a więc według aktualnego wskaźnika - dokładnie 240,3 zł brutto, a miesięczne maksymalne wynagrodzenie to 76 896 zł brutto przy wypracowaniu dwóch etatów. W przypadku jednego etatu limitem będzie: 38,4 tys. zł brutto a 57,6 tys. zł brutto w przypadku lekarzy wykonujących wysokospecjalistyczne operacje, transplantacje i pełniących funkcje kierownicze (nie więcej jednak niż 76,8 tys. zł w przypadku pracy w większym wymiarze niż jeden etat).
- Znając wynagrodzenia w innych krajach europejskich, naprawdę proponujemy dzisiaj godne warunki. Oczywiście to jest górny limit, nie wszyscy ten górny limit muszą osiągnąć – powiedziała ministra Sobierańska-Grenda
Dodała, że będzie sześć miesięcy na dostosowanie obowiązujących umów do nowych regulacji. Zaznaczyła, że nowe umowy, po wejściu przepisów w życie, będą musiały być zawierane według zmienionych zasad. Projekt zakłada, że przepisy wejdą w życie miesiąc po ogłoszeniu.
- Szpitale wraz z działami prawnymi zastanawiają się nad tym, jak tę ustawę wdrażać w życie i do niej się przygotowują. Jestem spokojna o to, że te sześć miesięcy będzie okresem wystarczającym do wygaszania dotychczasowych umów – powiedziała ministra zdrowia
Reforma zakłada też m.in. rozszerzenie korpusu kontrolerskiego w NFZ o 400 etatów. - Ma to wzmocnić kontrolę wydatków publicznych (...) Musimy zadbać o to, by środki były wydawane przede wszystkim na leczenie pacjenta, ale również zgodnie z obowiązującymi przepisami - dodała szefowa MZ.
- Te 400 osób mamy w planach do zatrudnienia na przestrzeni kilku lat. To nie jest tak, że w tej chwili 400 osób dołączy do Narodowego Funduszu Zdrowia - dodała Sobierańska-Grenda.
Przypomniała, że resort zdrowia przygotował w ramach reformy również pięć rozporządzeń, z których trzy zostały już opublikowane, czwarte niebawem będzie, a ostatnie jest na etapie konsultacji.
Ministra potwierdziła, że e-kolejka w szpitalach umożliwiająca zapisanie na planowe zabiegi ma działać od 1 stycznia.
Reforma z korektami. 500 uwag w konsultacjachPrzed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk podziękował ministrze zdrowia za przygotowanie reformy. - Rozmawialiśmy długo o tym, w jaki sposób bardzo starannie przygotować projekty ustaw i rozporządzeń, ale równocześnie, żeby z tym nie czekać i możliwie szybko wprowadzić zmiany. Szczególnie te, które są zmianami dość oczywistymi i bezdyskusyjnymi - podkreślił.
Projekty przekazano do konsultacji społecznych pod koniec lipca. Wpłynęło ok. 500 uwag. W ich efekcie prowadzono kilka korekt.
Początkowo Ministerstwo Zdrowia proponowało górne limity wynagrodzeń: godzinowe i miesięczne. W projekcie, który został skierowany na posiedzenie Rady Ministrów, doprecyzowano, że będą one dotyczyły średniej obliczanej dla czterech miesięcy.
Innymi słowy medyk w danym miesiącu będzie mógł zarobić ponad górny miesięczny limit 76,8 tys. zł (w przypadku pracy na dwa etaty), o ile w kolejnych miesiącach, zarobi odpowiednio mniej. Do tej średniej będą wliczać się dodatki za dodatkowe funkcje. Osoba, które je otrzymuje, w okresie czterech miesięcy nie może przekroczyć średniego miesięcznego wynagrodzenia na poziomie 76,8 tys. zł.
Resort wprowadził również korekty doprecyzowujące zapis dotyczący pracy w wymiarze przynajmniej połowy etatu w danym miejscu. Z wymogu tego wyłączeni będą medycy w specjalistycznych poradniach przyszpitalnych, gdy niższy wymiar wynika z harmonogramu do umowy z NFZ.
Po konsultacjach z limitu czasu pracy i wynagrodzenia wyłączono tzw. dyżur pod telefonem. Do projektu dodano przepis, zgodnie z którym "do łącznego wymiaru czasu pracy nie włącza się czasu pozostawania poza podmiotem leczniczym w gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych".
Do limitu nie będzie wliczane także zatrudnienie medyka jako nauczyciela akademickiego np. w uczelni medycznej. Nie będzie tu też potrzebna zgoda kierownika podmiotu leczniczego.
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
Dowiedz się więcej na temat: