Prezydent Serbii Aleksandar Vuczić przyznał w środę, że negocjacje z węgierskim koncernem MOL w sprawie wykupu rosyjskiego większościowego pakietu akcji w Serbskim Przemyśle Naftowym (NIS) nie przebiegają pomyślnie - przekazała telewizja N1.
Prezydent Serbii Aleksandar Vuczić przyznał w środę, że negocjacje z węgierskim koncernem MOL w sprawie wykupu rosyjskiego większościowego pakietu akcji w Serbskim Przemyśle Naftowym (NIS) nie przebiegają pomyślnie - przekazała telewizja N1.
EnergiaW tym artykule piszemy o:
Serbski przywódca wyraził nadzieję, że Waszyngton "okaże zrozumienie" w związku z trudnościami negocjacji. "Nie wiem, co się stanie za dwa dni, do 22 maja. Mam nadzieję, że amerykański OFAC (Biuro Kontroli Aktywów Zagranicznych - PAP) zrozumie stanowisko Serbii, która nie zostanie ukarana za coś, co nie jest jej winą" - powiedział Vuczić.
Narzucony przez USA termin podpisania umowy o nowych stosunkach właścicielskich w serbskim koncernie upływa 22 maja.
Minister energetyki i górnictwa Serbii Dubravka Djedović Handanović, komentując wcześniej negocjacje ws. sprzedaży NIS, przyznała, że przyszłość jedynej rafinerii w kraju, należącej do NIS, stanowi główną przeszkodę w rozmowach. Stwierdziła, że propozycje MOL dotyczące działalności rafinerii Panczevo, jej zdolności przerobowych ropy naftowej i bezpieczeństwa zaopatrzenia rynku serbskiego, są dla strony serbskiej nie do przyjęcia.
19 stycznia węgierski MOL poinformował o podpisaniu wiążącej umowy z rosyjskimi firmami w sprawie zakupu ich udziałów w NIS.
NIS pozostaje w większości w rękach rosyjskich firmUSA wpisały NIS na listę sankcyjną w styczniu 2025 r., aby - jak ogłoszono - zapobiec finansowaniu wojny przeciwko Ukrainie pieniędzmi pochodzącymi od rosyjskich spółek naftowych i gazowych. Administracja USA żąda wycofania rosyjskich podmiotów z NIS.
Od 2008 r. większościowymi udziałowcami w NIS są Gazprom i Gazprom Nieft, naftowa spółka rosyjskiego Gazpromu, który jest właścicielem około 96 proc. jej akcji. Gazprom Nieft posiadał wówczas 50 proc. udziałów w NIS, państwo serbskie - 29,87 proc., a Gazprom - 6,15 proc. Pozostałe udziały należały do obywateli, obecnych i byłych pracowników oraz innych mniejszościowych akcjonariuszy.
Chociaż struktura własnościowa NIS była w ostatnim czasie kilkakrotnie zmieniana, koncern nadal pozostaje w większości w rękach rosyjskich firm. Gazprom wycofał się z NIS we wrześniu 2025 r., a jego udziały przejęła inna zarządzana przez niego firma - spółka Intelligence z Petersburga - wynika z danych Giełdy Papierów Wartościowych w Belgradzie.
